czwartek, 30 grudnia 2010

"Miarą naszego czlowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt"

Od kilku dni głośna jest sprawa filmiku, który młodociany zwyrodnialec umieścił na You Tube, a dotyczący maltretowania małego kotka. Oburzyli się wszyscy, nie tylko miłośnicy zwierząt, i dobrze, że tak się stało.
To dzięki wrażliwym ludziom sprawa wyszła na jaw, i znaleziono już okrutników. Ale ile takich spraw nie wychodzi na światło dzienne?
W mojej miejscowości toczy się sprawa, przeciwko dwóm dorosłym kobietom, które zatłukły na śmierć malutkiego kotka. Sekcja wykazała, że miał połamane wszystkie kości. Bo wszyscy, i dorośli i dzieci mają w sobie ogromne pokłady okrucieństwa. Czy policzył ktoś te wszystkie biedne zwierzęta, maltretowane latami, przywiązywane do kamienia i topione, wyrzucane na pobocze z jadących samochodów?Czy oburzają się na okrucieństwo innych ci, którzy sami oddają do schronisk psy czy koty, bo im się już znudziły?Znamienne jest, że właśnie przed świętami Bożego Narodzenia najwięcej jest porzuconych stworzeń!W czym ci ludzie są lepsi od tamtych? Co jakiś czas mówi się głośno w mediach o głodzonych zwierzętach, o świętym oburzeniu na takie traktowanie zwierząt, a potem sąd stwierdza "małą szkodliwość czynu". To przerażające! A czyż zwierzęta nie odczuwają bólu? czyż nie mają uczuć? Kochają nas bezinteresownie i nie na pokaz.
Janusz Leon Wiśniewski napisał: "Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego bierze mnie mój pies".
Więc, bądźmy ludźmi. Tego sobie i wszystkim życzę na ten Nowy Rok.

2 komentarze:

rzeka pisze...

Alicjo, nie napiszę tu o tych ludziach, o których Ty napisałaś, bo przychodzą mi do głowy tylko takie słowa, jakich absolutnie nie wypada używać... Dobrze, że coraz częściej bestialstwo wobec zwierząt nie pozostaje bezkarne.
A tak w ogóle to nie było mnie przez jakiś czas w wirtualnym świecie, nadrabiam zaległości i podczytuję także Twój blog - no pięknie się rozwija! :-))) Pozdrawiam Cię najserdeczniej i dużo szczęścia w Nowym Roku!

Alicja pisze...

Dziękuję Beatko, ciągle nie mam zbyt wiele czasu by porządnie zająć się blogiem, ale mam nadzieję, że zmieni się to po Nowym Roku.