środa, 8 grudnia 2010

kolejka do....

Poszliśmy dziś z kiciulką do weterynarza na pedicure a tam kolejka....
Ten czarno-biały kocurek przyszedł sam, i po otwarciu wszedł pierwszy do gabinetu. Miał prawo,skoro obowiązywała kolejka....

1 komentarz:

rzeka pisze...

Hi hi hi... Świetnie uchwycona i skomentowana sytuacja! Pozdrawiam ciepło!