poniedziałek, 21 lutego 2011

Pozazdrościłam....

Pozazdrościłam, zwyczajnie pozazdrościłam niektórym blogowym koleżankom ich talentów hafciarskich.
Uwaga... teraz będę się chwalić:




Ta dam... zrobiłam komplet ptaszorów, jeszcze nie usztywniony i nie oprawiony, ale koniecznie chciałam go już pokazać.
Kolorystyka taka a nie inna, ale właśnie ona pasuje mi do wnętrza.
Kanwa przeleżała aż wstyd przyznać, ile lat,części muliny zdążyłam się pozbyć, przekonana będąc, że nie będzie mi już potrzebna. Jak to człowiek nie wie, co jeszcze może mu się w życiu przydać.
i ciąg dalszy obrazków z kotami

no i "okocone" jajka

Cieszy mnie, że do mnie zaglądacie, proszę, zostawcie ślad swojej bytności, bym mogła wpaść do Was z rewizytą.
Miłego dnia.

10 komentarzy:

Black Cat pisze...

Twoje kociowe jajka są świetne, zawieszki też śliczne, szczególnie te rudaski są urokliwe.
A wiesz też z zazdrością patrzę na wszystkie krzyżykowe prace i zbieram się do przypomnienia sobie jak to było, bo jest kilka rzeczy które warto ozdobić:-)
Widzę, że poszłaś na całego i od razu powstały 3 super obrazki:-) Koniecznie pokaż już oprawione.
pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia

zainspirowana pisze...

piękne ptaszorki! maaatko, ja z moimi krzyżykami krzywymi to się mogę schować...

przez Ciebie chyba polubię koty ;)

Koza domowa pisze...

Kurczaki, a ja do haftu w ogóle talentu nie mam..... cudowne te ptaszyny! Ale koty na nie polujące jeszcze cudowniejsze! :) Pozdrawiam!

jagus161 pisze...

Napiszę to bez ogródek!!ZAZDROSZCZĘ takich talentów. Bo ja mam igłowstręt i to już w drugim pokoleniu, odziedziczyłam go po mojej mamie :)

lejdik pisze...

Śliczne ptaszorki, ale najbardziej urzekło mnie "okocone jajko" to ostatnie:))Słodki kiciuś:))

Biljana pisze...

I love all, so cute and pretty:-)
Hugs, Biljana

Deco-Pasja pisze...

Ptaszory śliczne :) Już je widzę oprawione :) Kiedyś i ja spróbuję tego haftu :)może coś mi wyjdzie podobnego (nawet kolorystyka by mi pasowała, taka jak u Ciebie).
Kociaczkowe serduszko urocze :)

Bajka decoupage pisze...

u mnie kanwa i mulina leży już aaa ze 2 lata i jakieś zaczęte pracki, na razie nie wyrzucam może mi się przyda tak jak Tobie - świetny hafcik! Kociaki przesłodkie ! a te okocone jaja to malowałaś ? czy to decou ?

ROMA pisze...

To ostatnie jajco z kotem jest bosssskie! Pięknie haftujesz - podziwiam, bo ja do krzyżyków zupełnie serca nie mam.

Alicja pisze...

Bajeczko, u mnie mulina leżała znaaaacznie dłużej( chomik jestem ot co), "okocone"jaja to decu,a Ty i tak zrobiłaś lepsze, kudy mnie do Twojego kunsztu.
Jaguś, gdy chcę zamieścić komentarz u Ciebie pojawia się napis:"Wystąpił niespodziewany błąd. Prosimy wypełnić formularz jeszcze raz", Przyjdzie mój potomek,uzdolniony w informatyce, zapytam,co robię nie tak.Proszę wiec Cię o cierpliwość, w końcu musi się udać.
Zainspirowana, haftujesz jak szatan, przepiękne są Twoje dziełka.