Jakiś czas temu kupiłam niezły aparat fotograficzny, kosztował tyle, ile dziś dobrej klasy telewizor.
I ciągle nie potrafię robić nim dobrych zdjęć. Czytanie instrukcji obsługi, to dla mnie "czarna magia". Po roku używania, zupełnie przypadkowo dowiedziałam się, jak uruchamia się w nim kamerę. No koniec świata!
Ale ja humanistka jestem, dać mi trochę techniki to się gubię;))
Więc wybaczcie, że zdjęcia, które zamieszczam, nie najlepszej jakości są.
To herbaciarka, z ulubionymi kwiatami psiapsiółki.
Na herbaciarce, jak i na pudełku obok sprawdzałam swoje umiejętności malarskie.
I oczywiście koty, bez nich nie potrafiłabym się obyć.


7 komentarzy:
Jestem zachwycona! Piękne rzeczy robisz! ja mam tapecie różne decu i nic mi się nie podoba...tragedia..., a zdradź mi co to za piękny motyw ten pierwszy?
Pieknie namalowane kwiaty, bardzo mi sie podobaja herbaciarka i pudeleczko, po prostu sliczne!
pozdrawiam cieplo
Basia
p.s. czasem warto czytac instrukcje no i najwazniejsze robic duzo zdjec i czesto, wtedy zapamietujemy rozne funkcje, ktore ma aparat:-)
wiem z wlasnego doswiadczenia!
Na herbaciarkę nakleiłam pojedyncze kwiatki z papieru do pakowania prezentów (nie miałam wtedy serwetki z bratkami).Liście i cała reszta jest malowana.Gdy potrzebuję konkretnego motywu, wykorzystuję nawet gazety.
Alicjo, poczekajmy do wtorku- jeśli nie dojdzie, poślę kolejną przesyłkę, już poleconą.
Widzę, że u Ciebie syncio też z tych 'malusich' chłopczyków;):D:D
Pozdrawiam serdecznie, a prace śliczne!
I love both boxes, so romantic and pretty:-)
Hugs, Biljana
Dziękuję za odpowiedź.Pięknie skomponowałaś wszystko. Jestem pod wrażeniem! Czarny kot...cudo..tez mam czarnulca!
no to chyba już wiemy, że talent malarski masz :)
śliczne to!
Prześlij komentarz