Za oknem buro i ponuro, słońca brak, byle co leci z nieba więc i nastrój mam taki trochę podły. Wena mnie opuściła, w pracowni leży rozgrzebana robota, a mnie się nic nie chce. Więc znalazłam sposób, by poprawić sobie nastrój.
Zaparzyłam kawusię w moim ulubionym kubełku, postawiłam obok pudełko z rafaello i zaczęłam przeglądać zdjęcia z moich wojaży.
Chcecie zobaczyć? więc do dzieła.
Największe wrażenie zrobiła na mnie Petra w Królestwie Jordanii, zaliczona do jednego z cudów nowożytnego świata.
 |
| jak Wam się podoba? |
 |
| czy tak może wyglądać raj? |
 |
| Afryka widziana z kilku tysięcy metrów. |
 |
| Klasztor św. Katarzyny |
 |
| namioty Beduinów na pustyni |
 |
| Zatoka Akaba |
|
Te kilka zdjęć to zaledwie ułamek, z reguły przywożę ich ok. tysiąca, jest co oglądać i cieszyć się nimi właśnie w takich dniach jak dzisiejszy.
Słonecznego i ciepłego dnia.
3 komentarze:
Hi Alicja, your blog is beautiful, I am your newest follower too:-)
Hugs, Biljana
jak to miło popatrzeć na tak słoneczne zdjęcia w środku pluchy :)
pozdrawiam,
Paula
piękne wspomnienia! pozdrawiam! danutapiaski
Prześlij komentarz