Zrobiłam ostatnio tace i kilka kompletów podstawek, niestety uwieczniłam tylko jeden komplet:)))
Do tej tacy miał być obrazek z takim samym motywem, koleżanka twierdzi, że "są bratki i kwiatki", więc gdzie się tylko da stawia lub wiesza podobizny ulubionego kwiecia.
I jeszcze jedna taca. Była straszliwie zniszczona a lakier potwornie spękany. Pół dnia zabrało mi jej szlifowanie, ale z efektu jestem zadowolona i nie tylko ja;)))
Na zdjęciu tło wyszło białe, w rzeczywistości było kremowe.Cieniowań też nie miało być tylko lekkie podkreślenie kwiatów.
Kolejne prace czekają na sesję fotograficzną, ale ze mnie tak marny fotograf, że nie wiem, kiedy wezmę aparat do ręki;)))
Wracając z zakupów zobaczyłam kota, pijącego wodę ze stawu. Niestety, gdy mnie zobaczył podniósł łebek. Potem udawał (lub nie), że zainteresowały go kaczki. Tak pięknie się komponował z cieniem i plamami słońca, że musiałam zrobić mu zdjęcie.
Miłego weekendu.


5 komentarzy:
Twoje prace są zachwycające!!!
Alu, piękne są te Twoje prace! :-) No a o kocie to już nawet nie wspomnę! :-)))
Moją faworytką jest taca z bratkami!!Bardzo urokliwy motyw, myślę że cieniowania czasami mogą zaszkodzić, a Twoje czyste prace są naprawdę doskonałe!!!
ps Alicjo, ja używam papieru, nie masy szpachlowej do robienia tła w obrazach, bardzo lubię się babrać w kleju i mokrych gazetach;))
Pozdrawiam!
Wczoraj już miałam napisany komentarz, ale Bogusiek przebiegając przez lapka wyłączył go całkowicie. Motyw z bratkami jest przesłodki. Alicjo, nie grzesz pisząc, że nie masz fotograficznego talentu, bo zdjęcia Twoich cudeniek są prześliczne. Tak samo świetny jest koteczek nad stawem.
Buziaczki dla Ciebie a miziaczki dla Panny Kici :))
Bardzo fajne prace - bratkowa taca ładnie wygląda, a o różaną warto było powalczyć - ślicznie się prezentuje
Pozdrawiam
Prześlij komentarz