Alicja z Krainy Czarów... to właśnie Ja. Jestem taka, jaka jestem. Hmmm... po prostu: kobieta...jedyna w każdym calu, że drugiej takiej nie znajdziecie;-). Ciężko mnie rozgryźć. Jestem miła, szalona także czasem wymagająca, nieznośna a nawet uparta ale... potrafię kochać nad życie, oddać duszę, ciało, siebie całą... Możesz do mnie napisać: alicjaewa0@gmail.com
wtorek, 1 marca 2011
prezentowy szał radości.
Jakoś wyjątkowo ukochał mnie pech, i żeby ograniczył się tylko do jednej sfery życia... ale nie, cholera prześladuje mnie na wszystkich frontach.Może powinnam powiedzieć, że to już czas przeszły?
że sobie odpuścił? że powiedział sobie, dość długo trzymałem się tej baby, eh, odstąpię, niech ma choć kilka chwil radości przed śmiercią?
I stało się, albo piorun dobrze się zakamuflował, albo rzeczywiście zniknął.
Nie dość, że udało mi się wygrać candy u Bajki,
i wygrałam przesłodką herbatnicę.
to teraz Lejdik
obdarowała mnie przecudnej urody prezencikami, własnoręcznie wykonanymi
zakładka z KOTAMI i broszka, w moich klimatach.
Zaczynam wierzyć, że pech przeszedł na kogo innego, przecież nie może być bezrobotny;))
I buteleczki, które popełniłam.
Jeszce raz gorące podziękowania Asiu!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Oj, tej kociej zakładki to baaardzo zazdroszczę... ;-)
Piekne te Twoje buteleczki.Ja mam kilka ktore czekaja na swoja kolejke do decu.Jakos nie moge sie za nie zabrac.Pozdrawiam serdecznie.
Prześlij komentarz