Niedawno usłyszałam, że:
mam się nie obcyngalac (cokolwiek to znaczy), tylko pokazac zdjęcia (na dowód, że żyję?),
wziąc się w tzw. kupę czyli garśc, nie marmolic (sorry, klawiatura wzdraga się przed napisaniem c z kreseczką u góry), nie tracic czasu po próżnicy i przysiąśc fałdów (!)
bo:
dostanę w kalafę, wspomnianego kopa w miejsce, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę ( co za polszczyzna!), i dobiorą mi się do kudłów.
A ja się tego boję, bo kudły (to zrozumiałam) mam niezłe jeszcze i dośc obfite, a w perukach mi nie do twarzy;))
W związku z czym nie obcyngalam się, tylko pokazuję zdjęcia:)))
Pudełeczko na herbatkę:))) z gąskami
Kolejna herbaciarka
na zamówienie z Audrey
Baaardzo podoba mi się zielona, rustykalna bejca na tej tacy
I na koniec, by nie marmolic, zdjęcie z wiosennego (!) dokarmiania wróbli
To tyle, moje miłe, do następnego postu:))
Alicja
6 komentarzy:
Śliczne pudełeczka.To z kaczuszkami jest nr.1!Pozdrawiam
No i jest cudnie. A całkiem nie wiem dlaczego mimo, ze kocham róże dzisiaj moje serducho należy do gąsek:))) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
ΠΑΝΕΜΟΡΦΗ ΔΟΥΛΕΙΑ!!!
ΦΙΛΙΑ
Molka- bardzo dziękuję:))
Radziejowe Zacisze - tez kocham róże:))
Xapa - Thanks:))
Asieńko - to nie weryfikacja, ja po prostu mam opcję moderowania komentarzy:)) więc spokojnie możesz pisac, Twoje komentarze pojawią się na moim blogu:)) Buziaki
Alu, dziękuję za życzenia. Ja również Tobie życzę ciepłego i radosnego świętowania Wielkiej Nocy:) Buziaki. Ania:)
Alu, dziękuję za życzenia. Ja również Tobie życzę ciepłego i radosnego świętowania Wielkiej Nocy:) Buziaki. Ania:)
Prześlij komentarz